W Indiach - o pobycie z dziećmi w Mysore, stolicy jogi. O rodzinie, ciele, jodze, ajurwedzie, kulturze hinduskiej, tybetańskiej, pracy z ciałem, masażu. Z punktu widzenia: artystki, bioenergoterapeutki, antropologa, rodziców, masażystów i adeptów jogi.

O nas

Dharma - Joga Ajurweda Masaże Jogiczne

TAJSKI MASAŻ JOGICZNY - AJURWEDYCZNA PRACA Z CIAŁEM

DHARMA NA FACEBOOKU

Nasza lista mailowa

Twój email


Blog > Komentarze do wpisu
Bakrid


21.XII.2007
No i byl, i jutro tez ma byc ryz. Dzis muzulmanskie swieto Bakrid. Od rana od domu do domu muzulmanow kraza zebracy po jalomuzne. Do naszych sasiadow do poludnia zaczeli sciagac goscie, odswietnie ubrani w biale tuniki i sari.

W poludnie z gankow zniknely kozy, a chwile pozniej ukazal sie sasiad, ocierajac pot z czola w zakrwawionej koszuli. Kozy zostaly zarzniete.

 jalomuzna w bakrid

Atmosfera sie zagescila. Jakies poddenerwowanie udzielilo sie nam i zaczelismy sie klocic. Pozniej Baraba zrobil awanture, marudzac i wykrzykujac swe zadania. Jednym slowem poczulismy zew krwi. Godzine pozniej, slychac juz bylo odglos toporow, dobiegajacy z wielu domow. A przed bramami zaczeli gromadzic sie biedni, oczekujacych swej zebraczej doli.

Bakrid, czy bakarid to czas swietowania i odwiedzania znajomych. Muzulmanie czcza w ten sposob wielki test, jakiemu poddal Allah (Bog) proroka Ibrahima (Abrahama), ktory mial zlozyc w ofierze to co ma najdrozszego. Najdrozszy byl mu syn - Ismail, ktorego juz mial zasztyletowac gdzies w Mina blisko Mekki, kiedy Bog powstrzymal go i wzamian zeslal barnaka, ktorego od tamtej pory skladaja w ofierze na dowod oddania Allahowi.

Bakri oznacza owce, a w czasie Bakridu dokonuje sie ofiary jednego zwierzecia na rodzine. Co bogatsi zazynaja zwierze, rozdzielajac 2/3 miesa miedzy biedote. Zazyna sie dorozle i zdrowe wielblady, krowy, owce lub kozy. Bakrid jest czasem swietowania i odwiedzania przyjaciol, pozdrawiajac sie "Id Mubarak". W odswietnych ubraniach przechadzaja sie wieczorem na imprezy. Gdzieniegdzie z bogatszych domow dochodza dzwieki wspolczesnego indyjskiego popu, a goscie ubrani sa na modle zachodnia. W powietrzu wybuchaja sztuczne ognie. Wieczor nie konczy sie szybko.

Z pozostalej czesci miesa rodzina i przyjaciele przygotowuja uroczysty posilek. Podczas tego swieto wspolnota muzulmanska obfituje w jalomuzne. Wszedzie mozna spotkac, jak tu w Nowym Bombaju, pieszo przemierzajacych muzulmanow, zbierajacych datki wprost do rozpostartych plocien. Na rowni z jalomuzna demonstruje sie etycznosc islamu przez dbalosc o wszystkich potrzebujacych, aby rowniez mogli swietowac w dostatku ten swiety dzien.

Dystrybuowanie miesa miedzy ludzi uwaza sie za bardzo wazna czesc tego swieta, tak jak wyspiewywanie "takbir" przed modlitwo "eid" w meczetach pierwszego dnia i po kazdej modlitwie przez kolejne 4 dni swieta.

W tej swiatecznej atmosferze pakujemy sie jutro do autobusu, ktorym szczesliwie mamy dojechac na Goa. Tam juz na nas czeka bambusowa chata na idylicznej, subtropikalnej plazy.

czwartek, 27 grudnia 2007, jogamasaz

Polecane wpisy