W Indiach - o pobycie z dziećmi w Mysore, stolicy jogi. O rodzinie, ciele, jodze, ajurwedzie, kulturze hinduskiej, tybetańskiej, pracy z ciałem, masażu. Z punktu widzenia: artystki, bioenergoterapeutki, antropologa, rodziców, masażystów i adeptów jogi.

O nas

Dharma - Joga Ajurweda Masaże Jogiczne

TAJSKI MASAŻ JOGICZNY - AJURWEDYCZNA PRACA Z CIAŁEM

DHARMA NA FACEBOOKU

Nasza lista mailowa

Twój email


Blog > Komentarze do wpisu
O masażu, Wschodzie i odczuwaniu ciała

Zacząłem pisać branżowego bloga na portalu serwis-masażysta. W międzyczasie jak jesteśmy w Polsce będę wklejał teksty również tutaj. A oto pierwsza próbka:

Bedąc do niedawna w Indiach otrzymywaliśmy takie serwisowe esemesy mniej więcej jak ten: " Sri: Usiądź, pomyśl i .... poczuj". Właśnie poczuj! Może to i dobre i na początku dziennym w Indiach. Ale w Polsce, gdzie większość osób jest opuchnięta, spięta, sztywna, obolała, przemęczona albo nabuzowna?.. Gdzie tu miejsce na odczuwanie czegokolwiek?

Właśnie jak tu odczuwać ciało, myśli, emocje? Gdzie czas na refleksję i introspekcję? Jak odczuwać ciało w takich warunkach, gdzie codziennością życia jest to co na wschodzie nazywa się "złą rutyną", czyli po prostu złym prowadzeniem się. Mowa tu o diecie, praktyce fizycznej, stanie umysłu i duchowości. Kiedy staję oko w oko z osobą obciążoną często długoletnim bagażem złej rutyny musi się uruchomić nic innego jak współczucie. Ta prosta intencja jest w stanie skruszyć mury złych przyzwyczajeń i stylów życia.

O ile jednak na macie można pomóc doraźnie, to świadomość, że po wyjściu tej osoby z gabinetu zazwyczaj dalej się wraca do zgubnej stylu życia, spawiła, że należy ludziom uświadamiać ich stan ciała, umysłu i emocji. Pokazać im punkt wyjścia, aby mogli sami otworzyć się na proces i praktykę. My sami (czyli ja i Monika) wskoczyliśmy do oceanu jogi i ajurwedy - siostrzanych nauk o procesie życia w zdrowiu ku integracji i wyzwoleniu. Tak też dzielimy się swym doświadczeniem i wiedzą nabytą na wschodzie. Sam masaż - jak mówi się na Wschodzie - "jest darem od Boga", tak jest przywilejem, sztuką, która prywatnie odmieniła moje życie, otworzyła i pomogła zrozumieć innych ludzi. To że możemy się tym dzielić jest oznaką dobrej karmy, jak mówią nasi nauczyciele. Więc powinniśmy się tym dzielić, co też robimy czy w Indiach, czy w Warszawie, a tak na codzień w Kołobrzegu. A wy?

wtorek, 23 czerwca 2009, jogamasaz

Polecane wpisy