W Indiach - o pobycie z dziećmi w Mysore, stolicy jogi. O rodzinie, ciele, jodze, ajurwedzie, kulturze hinduskiej, tybetańskiej, pracy z ciałem, masażu. Z punktu widzenia: artystki, bioenergoterapeutki, antropologa, rodziców, masażystów i adeptów jogi.

O nas

Dharma - Joga Ajurweda Masaże Jogiczne

TAJSKI MASAŻ JOGICZNY - AJURWEDYCZNA PRACA Z CIAŁEM

DHARMA NA FACEBOOKU

Nasza lista mailowa

Twój email


RSS
piątek, 24 kwietnia 2009
Ostatnie dni praktyki asztangi jogi w Mysore, Indie

Kolejny raz z bólem serca rozstajemy się z rozgrzaną słońcem ziemią indyjską, koniec z chodzeniem boso po ciepłej ziemi, nieustającym uśmiechem Indian, mistyki i celebracji życia, dnia i każdego momentu. A najbardziej zawsze brakuje tego powszechnego braku ciśnienia, a wręcz publicznej dezaprobaty wobec pędu, nerwów i nacisków ze strony innych. Wtedy zawsze kwadrans czaju "standardowego czasu indyjskiego" uspokaja i równoważywa zachwianą równowagę dnia:) Chłodzących kokosów, nieziemsko słodkiego mango:(

Ostatnie dni  praktyki w sthalam 8. Niedzielny "back bending" poświęciłem, aby zrobić kilka zdjęć w trakcie zajęć:

 

 

 

 

 

07:30, jogamasaz
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 kwietnia 2009
Wypad z Mysore na Sri Lankę - krainę Buddy, curry i oceanu.

Ostatni miesiąc zleciał na przygotowaniach do wyjazdu na Sri Lankę. Zakończyłem warsztaty i tajskiego. Moja reputacja masażysty wzrosła wśród społeczności praktykujących jogę i także tubylców w Mysore. Barnaba skończył rok szkolny i znaleźliśmy mu nową międzynarodową szkołę z programem brytyjskim, lekcjami pływanie itp. jednym słowem w Indiach można żyć spokojnie, tania i dobrze można sporzytkować tu czas na edukację, praktykę i pracę. Wiele osób poza praktyką jogi zajmuje się wolontariatem w licznych organizacjach charytatywnych. Pisaliśmy już wcześniej o operation shanthi, niedawno także przyjaciele z shali zorganizowali festiwal organizacji Odinandi, zajmujących się wyratowanymi dziećmi molestowanych i wykorzystywanych seksualnie, lub dzieci prostytutek, itp. Dobra robota. Także zamiast spać całymi dniami lub zajmowaniem sie końcówką swojego nosa, można tu sporzytkować czas i przysłużyć się  dzieciom, które szukają kontaktu i przyjaźni z innymi. Wyjazd na Sri Lankę był obliczony na przedłużenie naszej wizy. ale okazało się, że wydają teraz tylko krótkie 3 miesięczne wizy. prawdopodobnie spowodowane ostatnimi wydarzeniami w Bombaju i może również kolejnym atakami tamilskich tygrysów na sri lance. Sri Lanka prezentuje się wspaniale od samego początku, czyli lotniska, gdzie w każdym kącie można posurfować po internecie, zakupić prezenty itp. Dalej to już tylko 3 godziny taksówką do Hikkaduwy, turystycznej miejscowości jakich wiele na wyspie, gdzie się zatrzymaliśmy na ponad tydzień. Pierwsze wrażenia to: czystość, spokój, nienatarczywi mieszkańcy, 80% populacji to buddyści, traktujący z szacunkiem bliźnich, zwierzęta i otaczającą przyrodę. jedzenie też zrobiło na nas kolosalne wrażenie. Sri Lanka porónując z Goa wychodzi nieco drożej, ale i tak warto, szczególnie jeśli przyjeżdża się na 2 tygodniowy wypoczynek. obiecaliśmy sobie ,że tu wtam wrócimy z wyjazdami i warsztatami jogi i ajurwedy do zaprzyjaźnionych ośrodków tuż przy plażach bemiernego oceanu indyjskiego.
 
Teraz jesteśmy z powrotem w Mysore i korzystamy z ostatnich dni praktyki. W niedzielę, czyli za 4 dni wracamy do Poolski z nową energią i entuzjazmem, ponownie otwieramy szkołę, myślymy także o wakacyjny progranmie wakacji z jogą itp., kursach masaż. Także do zobaczenia w kraju:)
Om Shanthi Om.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
08:40, jogamasaz
Link Dodaj komentarz »