W Indiach - o pobycie z dziećmi w Mysore, stolicy jogi. O rodzinie, ciele, jodze, ajurwedzie, kulturze hinduskiej, tybetańskiej, pracy z ciałem, masażu. Z punktu widzenia: artystki, bioenergoterapeutki, antropologa, rodziców, masażystów i adeptów jogi.

O nas

Dharma - Joga Ajurweda Masaże Jogiczne

TAJSKI MASAŻ JOGICZNY - AJURWEDYCZNA PRACA Z CIAŁEM

DHARMA NA FACEBOOKU

Nasza lista mailowa

Twój email


RSS
piątek, 23 maja 2008
Indii nigdy dosyc. Pozegnanie z Mysore. Wracamy

Maj

sweda shirodhara

 

Maj przyniosl letnia pogode. Jest upalnie, ale temperatury sa zrownowazone. Po paru tygodniach uzywnia wiatrakow, staramy sie teraz ich uzywac jak najmniej, gdyz sa czesta przyczyna przewian i przeziebien.

 koncert na flet i table w sthalam8

W shali duzo zajec, ale udalo sie Ajayowi zorganizowac koncert muzyki klasycznej takze u siebie w szkole. Powyzej na zdjeciu koncert Ananda na flet i table. Ponizej okazjonalne spiewanie - tzw chanting, spiewanie tradycyjnych mantr, co wspaniale otwiera gardlo i serce. Barnas uwielbia chantingi i jest wpatrzony w Ajaya jak w guru.

chanting w sthalam8

chanting w sthalam8

 Dalej jestesmy obladowani zajeciami. Z dziecmi na szczescie pomaga nam Tanu i jestesmy z niej bardzo zadowoleni. Ciezko w Indiach o dobra opiekunke. popoludnia wiec spedzamy w oddalonej dzielnicy studiujac teorie i zabiegi ajurwedyjskie. Monia dodatkowo zaangazowala sie w kurs tradycyjnego malarstwa z Mysore. Mowi, ze techniki rysunku sa oparte na zupelnie innej technice niz te wykorzystywane chocby na studiach plastycznych w Polsce. Tutaj najwazniejsza jest kontemplacja sakrum, laczenia sie z nim, napelnianiem go odpowiednim nastrojem i stanem ducha i bardzo zblizone jest to do malowania Ikon. Kurs prowadzi Anand jeden ze slynniejszych nauczycieli w Mysore. Anand zyje malowaniem i uczeniem i tylko tym. Tomek z Santoszy postanowil mu pomoc i organizuje u siebie zajecia. Sam po trzech miesiacach wlasnie konczyl swoj obraz.

tradycyjne malarstwo mysore. tomek i anand.

tradycyjne malowanie. tamara i anand

Santoshamysore.com

W Santoszy tez zebralo sie nam na zorganizowanie imprezy pierogowej. Zrobilismy ponad 200 pierogow z roznym nadzieniem, plackow ziemniaczanych. Wielkie zarcie na tarasie. Ugoscilismy w ten sposob kilku zaprzyjaznionych osob. Niedlugo zbliza sie kolejna impreza. Tomek jest doswiadczonym kucharzem o wielkim sercu i po raz kolejny bedzie gotowal i organizowl impreze charytatywna na rzecz lokalnych sierot. Full power!

pierogi party

pierogi party w santoshy

 

Astanga

Po pieciu tygodniach skonczylismy nauczycielski kurs asztangi jogi. Monia i ja jestesmy zachwyceni nowymi umiejetnosciami zwlaszcza technikami poprawiania, ktore w przypadku prowadzenia zajec w stylu majsorskim jest kluczem do rozwiniecia praktyki. To pelna skupienia sesja, prowadzona w ciszy z nauczycielem, krazacym po sali i poprawiajacym kazdego z osobna. Rewelacja, tym bardziej ze "adjustement" Ajaya jest juz slawny w Mysore i na bardzo wysokim poziomie technicznym. Te dopchniecia, poprawiaja i ustawiaja prawidlowo osobe w dana pozycje, dzieki czemu cialo zapamietuje te korekte, czesto obywajac sie bez ustnych wyjasnien. Ajay chce naprawde z nas uczynic bardzo dokladnych nauczycieli i przyucza nas do nastepnej drugiej serii, oraz zajec poswieconych vinjasie, czyli przejsc miedzy pozycjami, aktywizujacymi bande - klucza jogi. W osobnym miejscu z pewnoscia przyda sie wyjasnienie kluczowych dla asztangi aspektow praktyki - asan, vinjasy, bandy, druszti, i oddechu ujai. To jest to dzieki czemu sie "fruwa" w trakcie praktyki.

W shali prowadzimy swoje popoludniowe zajecia jogi w piatki i jestesmy bardzo wdzieczni Ajayowi za opieke i mozliwosc praktyki. Przychodza rozne osoby, zaawansowane - chcace wykorzystac nasza obecnosc i mozliwosc poprawiania i ci bardzo poczatkujacy, wymagajacy wiekszej uwagi w trakcie nauki sekwencji, ktora jest kluczem w asztandze. Praktyka wlasna zaczyna do nas przemawiac i coraz bardziej rozumiemy slynny juz slogan Pattabhi Joisa - "99% praktyki i 1% teorii". Czlowiek chce wiedziec czemu tak a nie inaczej ulozona jest sekwencja, w jaki sposob oddzialuje na cialo, na umysl itp. Glodni odpowiedzi w koncu uzyskujemy ja od swojego najwazniejszego nauczyciela - wlasnej praktyki. To jest wlasnie charakterystyka asztangi pewna niezaleznosc od nauczyciela. To jest wlasnie "mysore style" majsorski styl praktykowania asztangi vinjasy jogi. Oznacza ona wlasna praktyke w ciszy i skupieniu, kazdy podaza za swym oddechem i sekwencja. Nauczyciel krazy wokol praktykujacych poprawia, dociska, przypomina sekwencje. To jest wlasnie indyjski sposob uczenia, co odroznia go od tzw. "lead class" prowadzonych zajec, popularnych na Zachodzie i wsrod studentow Pattabhi Joisa, kiedy cala grupa podaza za poleceniami nauczyciela "samastihiti, inhale, arms up; exhale go down, try touch your chin on your knees; inhale, head up; exhale jump back to chaduranga..." Ajay dalej nas meczy w odgieciach do tylu, przyucza do drugiej serii, upewnia sie abysmy nic nie zapomnieli z tego co nas nauczyl, aby dalej niesc swiatlo jogi w swiat. Kalkuluje wszystko karmicznie i jest w tym calkiem niezly. Dlatego jestesmy spokojni o nasza przyszlosc.

Urodziny

Maj to tez urodziny. Obie nasze pociechy i ja urodzilismy sie w maju. Nie chcielismy organizowac ich w restauracjach czy hotelach - jak to zwykle robia hindusi. Zorganizowalismy je w zaciszu naszego domu, a konkretnie przed naszym domkiem. Organizowanie takiej imprezy w indiach to czysta fantazja. Mozliwosc dekoracji, kwiatow, girlandow, wszelkiego rodzaju gadzetow, balonow, swiec, kadzidel przekracza zachodnie standardy. Barnaba przyrzadzil liste zaprzyjaznionych osob. Bylo fantastycznie. Podekscytowany Barnas tanczyl, gral na flecie, i bawil sie ze wszystkimi goscmi. Hulalismy do poznego wieczoru.

urodziny

urodziny

urodziny. Ajay i Tanu z Zoja.

Teraz po dniu Buddha Poornima - wielkiej pelni, kiedy urodzil sie Budda Sakjamuni zostalo juz nam niespelna dwa tygodnie do powrotu do Polski. Tymczasem przyzwyczailismy sie do tutejszych warunkow, trybu dnia, praktyki, przyjaciol. Mysore staje sie dla nas drugim domem, i coraz bardziej intensywnie myslimy o zamieszkaniu tutaj. Narazie wracamy do kraju, podekscytowani, ze bedziemy mogli dzielic sie wszystkim czego sie tutaj nauczylismy, aby nasi studenci i pacjenci mogli sie rozwijac razem z nami, tak jak my rozwijamy sie z naszymi nauczycielami. Czeka nas z pewnoscia szok kulturowy, jakiego doznaje sie w stycznosci zupelnie innym zachowaniem naszych tubylcow. Tutaj w Indiach na kazdym kroku, nawet u najbiedniejszych czuje gleboka starozytnosc tej cywiliazacji, podczas gdy w Polsce czeka nas obyczajowa dzicz, chamstwo, anonimowosc, nietolerancja. Indie zas oferuja otwartosc na wszystko, pelna tolerancje, bezposredniosc przy calej swojej bez-obciachowosci. Na szczescie w kraju nad Wisla duzo sie zmienia, wlasnie dzieki takim inicjatywom jak nasza zaglebiona we wschodnim sosie - podcina korzenie ego, glownego zrodla cierpienia i cierpietnictwa. Co o tym mysla inni, to juz ich problem? My robimy swoje - chcemy troche ulatwic zycie osobom w Polsce, uwolnic ich troche od bolow ciala, sztywnosci, choroby i dac wiecej zrozumienia, lekkosci w zyciu, elastycznosci. I tu juz nie jest wazne to czy to polskie, czy niemieckie, tajskie czy indyjskie - grunt, ze dziala. Praktyka musi przemawiac sama za siebie.

Ajurweda

masaz karku

  masaz glowy

Jesli chodzi o nasze poznawanie tajnikow Ajurwedy to doprawdy jest to nauka o zyciu. Zrozumienie natury naszej unikalnej konstytucji i umiejetnosc zycia w zgodzie z nia przybliza nas do zycia w naturze - spokoju, pelnego potencjalu, kreatywnosci, wykorzystywania swoich talentow, i przede wszystkim zycia w wielkim zdrowiu. Pojecie zdrowia w ajurwedzie odbiega od przecietnego rozumienia na zachodzie. My myslimy po prostu, ze byc zdrowym oznacza nie byc chorym. Tymczasem ajurweda o wiele wczesniej mowi o stanie chorobowym niz w naszym rozumieniu. Rozroznia 6 stopni rozwoju choroby, my zas kierujac sie wytycznymi konwencjonalnej medycyny mowimy o chorobie, dopiero wowczas kiedy ona znajduje sie juz w 4tym z szesciu stopni choroby w podejsciu ajurwedyjskim. Najczesciej jednak dopiero na 5tym stopniu zaczynamy myslec o szukaniu pomocy lekarskiej. Jest to bowiem stadium manifestacji choroby, to wlasnie w tym stopniu jest mozliwa klasyfikacja i nazwanie choroby. Ajurweda naklania do tego aby byc zdrowym, a nie nie-chorym i wczesnie zapobiegac rozwojowi choroby. W tradycyjnym wydaniu nie interesuje jej jaka jest to choraba, lecz jaka jest przyczyna choroby. Wlasnie leczenie zrodla choroby, a nie jej przejawow jest tym co odroznia podejscie holistyczne od konwencjonalnego. Sami jestesmy szczesliwi, ze znalezlismy tu w Mysore osrodek zwiazany z dr.Krishnamurtim, czlowiekiem z misja, ktory podobnie jak Ajay Kumar chce za naszym posrednictwem szerzyc dobrodziejstwa tradycji ajurwedyjskiej. Ulatwieniem dla nas jest coraz wieksze zainteresowania zarowno joga jak i ajurweda. Nie wiele jednak widzielismy zrozumienia tego tematu w praktyce. Przede wszystkim oba podejscia laczy aspekt terapeutyczny i oczyszczajacy. Pierwsza seria w asztandze jodze nosi nazwe - terapii jogicznej i wykorzystuje podobne czynniki jak ajurweda - przede wszystkim swedana - pocenie sie, czyli intensywne podnoszenie temperatury ciala i eleminacja toksyn, nawilzanie i ukrwienie organow wewnetrznych i usprawnianie dzialania systemow fizjologicznych w ciele. Joga dziala podobnie do masazu wewnetrznego i tak jak wiekszosc terapii wschodnich jak ajurweda, czy ajurweda tajska - dazy do niezakloconego funkcjonowania organizmu dla zrownowazonego samopoczucia, inteligencji, komfortu cielesnego, spokoju ducha, co moze nas zaprowadzic na nastepne stopni rozwoju osobistego. Sami chcielibysmy zoferowac mozliwosc dosc intensywnego rozwoju przez cialo - proces oczyszczania i wzmacniania. Jak kazdy proces detoksyfikacyjny towarzyszy temu wiele dolegliwosci, ktore sa skutkiem niezdrowego trybu zycia, czy niewlasciwej postawy zyciowej. Moze sie to przejawiac w wyczerpaniu fizycznym, bolach, kontuzjach (spowodowanych najczesciej zlym rozumieniem praktyki i silowym dzialaniem przez ambicje), otepieniu, chorowaniem itp. Proces oczyszczajacy zarowno w jodze jak i ajurwedyjskiej pancha karmie czesto oslabia, wyczerpuje, rozchorowuje, co jest efektem detoksyfikacji. Mozna wiec to porownac do zresetowania, uzywajac terminologii komputerowej i zaczecia zycia od nowa. Zbudowanie silnego fundamentu jaki proponuje ten proces gwarantuje zdrowe, szczesliwe i dlugie zycie w zrozumieniu siebie i swiata wokol. Aby ulzyc w cierpieniu i zla.godzeniu efektow tej praktyki przychodzimy z komplementarna oferta zabiegow i masazow terapeutycznych i oczyszczajacych. Dla wiekszosci osob praktykujacych joge w Mysore jest oczywiste korzystanie z masazy ajurwedyjskich, natluszczania ciala, stosowania parowek i inhalacji, aby zmniejszac efekty ciezkiej pracy, ktora moze sie przejawic bolem i sztywnoscia miesni, stawow, wyczerpania fizycznego. A wszystko po to, zeby byc szczesliwszym i korzystac w pelni ze swego potencjalu. Glebokie zrozumienie natury tego procesu daje motywacje i wolnosc, a czesto daje nam po prostu zyc. Takze streszczajac, jestesmy zadowoleni ze swojego kursu ajurwedy i z pewnoscia wrocimy tu po dokladke:)

abhyanga 

basti 

Warsztat ajurwedyjski jest jak praca w kuchni. Ciagle sie cos przygotowuje, miesza, gotuje, podgrzewa, rozlewa, lepi sie ciasto, sieka ziola. Ajurweda wymaga pewnych zdolnosci kulinarnych:)

przygotowanie ziol do petra pinda sweda

uwielbam serwowania jedzenia na lisciu bananowca

Powrot

Coraz wiekszymi krokami zbliza sie termin odjazdu. Z checia bysmy zostali. Z drugiej strony chcemy dzielic sie z tym, czego sie nauczycilismy. Zaraz po przyjezdzie 1go czerwca wyjezdzamy do mojego rodzinnego miasta Kolobrzegu, gdzie szybciutko otwieramy swoje studio. A oferta jak na kolobrzeskie i polskie standardy dosc egzotyczna i nowatorska - joga z klasami dla bardzo poczatkujacych i klasy asztangi dla "zdazajacych", a takze masaze: tajski jogiczny, kalaryjski -chavutti, bioenergetyczny, ajurwedyjski - abhyangi i zabiegi ajurwedyjskie i bioenergoterapeutyczne. Do tego warsztaty tajskiego masazu jogicznego i zobaczymy na co nam jeszcze starczy werwy. Wiec zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych. Wszystkie informacje umiescimy, gdy uporamy sie z organizacja miejsca.

Blog okazal sie rzeczywiscie wyzwaniem. Permanentny brak czasu i zmecznie sprawialo to, ze tak nieregularnie umieszczalismy wpisy. Mimo to po powrocie do Polski bedziemy nadal starac sie dzielic naszymi wrazeniami z polrocznego pobytu w Indiach i umieszczac dalsze zdjecia. Jesli ktos mialby jakies pytania dotyczace naszej podrozy i tutejszego pobytu prosze pisac na: bbobkowski@yahoo.com - postaramy sie zamiescic tutaj odpowiedzi. I tak chcielibysmy to ciagnac do czasu kolejnego wyjazdu na Wschod.

09:45, jogamasaz
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 maja 2008
Indie: Kwietniowe kwiatki w Mysore

Kwiecien

mysore - devaraja market

Ostatni tydzien nalezal do tych wydarzen, ktore sprawiaja, ze niewiele rodzin decyduje sie na wyjazd do Indii. Zaczelo sie w sobote. Barnaba byl w kiepskim, marudnym nastroju, bez apetytu. Myslelismy, ze to efekt wrazen z wizyty w kalanji parku i niwyspania, gdyz polozyl sie spac dosc pozno jak na niego poprzedniego wieczoru. Noc przyniosla rozwolnienie i dodatkowe oslabienie. W niedziele byla juz chora rowniez Zoja z wymiotami i rozwolnieniem. Myslelismy, ze to nawrot choroby sprzed tygodnia. Nie wiedzielismy na co sie zanosi. W niopodal polozonej aptece dostalismy jakies powszechnie stosowne w tych przypadkach leki. Co jak co, ale tubylcy powinni mieli miec doswiadczenie w tych sprawach. Niewiele to pomoglo. Wieczorem takze Barnaba zaczal wymiotowac. Poniedzialek byl juz w sumie trzecim dniem bez jedzenia. Barnaba oslabiony i marudny oponowal przed proba nakarmienia, czy napojenia, nie mowiac juz o podawaniu lekarstw. W tym dniu dostalismy bardzo skuteczne syropy ajurwedyjskie, czyli ziolowe. Zoja grzecznie brala wszystko co jej podawalismy i juz nastepnego dnia czula sie lepiej, wymioty ustapily i moglismy spokojnie ja nakarmic i napoic. Dalej jednak miala rozwolnienie. Barnaba jednak z duchem upartego czterolatka sprzeciwal sie slepo braniu czegokolwiek, byl to jego czwarty dzien bez jedzenia we wtorek. Elektrolity, odtruwajace i wzmacniajace medykamenty musielismy podawac na sile, jednak na niewiele sie zdaly nasze proby podawania ich. Byl coraz bardziej odwodniony, a przez co apatyczny i senny. Popadl w totalna apatie i nie chcial komunikowac sie z kimkolwiek. Nie sposob bylo mu przemowic do rozsadku. tylko czasami pojawialo sie swiatelko zrozumienia i przyjmowal czesc lekarstw i pil nieco wody, rzadko soku. Rozwolnienie i wymioty ustaly, srodki zaczely dzialac juz dzien wczesniej. Tylko woda dzialala podrazniajaco, co konczylo sie obfitym wymiotowaniem. W srode bylismy umowieni z lekarzem. Musielismy jednak czekac caly dzien. Pocieszyl nas, ze nie jest zle. Choc Barnaba wygladal trupio, nie mial sily chodzic, pojawily sie zawroty glowy i zaliczyl upadek kilkakrotnie. Lekarz byl jak do rany przyloz. Satywiczny typ. Uspokoil nas i ukoil zmartwienia. Przepisal lepszy w smaku syrop i nakazal picie wielu sokow owocowych. To co nam pozostalo do zrobienia do przewalczenie odwodnienia. Tego samego wiczoru udalo nam sie go napoic sokiem z trzciny cukrowej, bardzo odzywczym i energetyzujacym. Wstapila w nas nadzieja. Nastepnego dnia jednak ponownie powrocil upor, a nawet wymioty. Po konsultacji telefonicznej z naszym lekarzem, spakowalismy sie i pojechalismy do szpitala, zeby podac mu plyny dozylnie.  Nie zamieszczamy zdjec z choroby, zeby nie straszyc.

na spacerze

Apollo Hospital okazal sie nowoczesna instytucja medyczna na wysokim poziomie. Poprosilismy na pogotowiu o podanie plynow, odmowilismy nomowy do hospitalizacji. Poczekalismy 6 godzin. i wrocilismy do domu. Nastepny dzien przyniosl zmiane, a dzien pozniej Barnaba zaczal jesc jak nigdy wczesniej. Szybko wrocil do ostatniej wagi i poszedl dalej. Zaokraglil sie i przytyl. Teraz je wszystko. Domaga sie jedzenia. A my po tygodniowych zmartwieniach cieszymy sie z jego nadzwyczajnego apetytu. Choroba zawsze oznacza zmiane. Trzeba tylko zaufac organizmowi, zeby sie z nia zmierzyl, wowczas zazwyczaj cos sie w nas odmieni. Czasami mamy tak wiele napiec, ktore przez ostatnie lata mialem okazje obserwowac wsrod moich pacjentow, ktorzy stronia od chorowania. Jakze dobrze byloby oczyscic sie kilka razy w roku niz przez lata magazynowac napiecia, emocje, toksyny, ktore nas blokuja na dobre i z czego moze sie tylko cos powaznego wywiazac. Choc jezeli czujemy sie spieci i zanieczyszczeni, a nie mozemy chorowac, wowczas warto takie naturalne oczyszczenie spowodowac srodkami nam dostepnymi. Tu w Indiach poteznym narzedziem przemiany jest Pancha karma - piecio stopniowy proces oczyszczania. Asztanga Vinjasa Joga rowniez oferuje nam intensywne oczyszczanie. Praktyka jest procesem spalania, detoksyfikacji, wewnetrzego, mentalnego i duchowego oczyszczania. Nale¿y przypomniec, ze. Yogacharya Krishnamarchaya by³ nie tylko niezrównanym nauczycielem jogi lecz tak¿e posiadal rozlegla wiedze ajurwedyjska, stad terapeutyczne i oczyszczaj¹ce dzialanie sekwencji, zw³aszcza pierwszej serii – nazywanej joga terapia (yoga chikitsa) Po trzech miesiacach praktyki nadal przechodzimy przez rozne niespodzianki i coraz czesciej siegamy po sprawdzone sposoby wspierajace ten proces: masaze, glodowki, ajurwedyjskie oczyszanie wnetrznosci, dieta. Poglebia to i wspiera praktyke asan. No i oczywiscie pierwsza i najwazniejsza rzecz w. praktyce - to bron oddechu ujai, ktory spala energetyczne, czy praniczne przeszkody, wspomaga proces przemiany materii, oczyszczania, powiazany z bandami - wewnetrznymi zaciskami wzmacnia i rownowazy organiczna harmonie w ciele i umysle. Wyglada na to, ze warto siegac po ktores z naturalnych srodkow oczyszczania. Generalnie chodzi o to, zeby byc szczesliwym i czuc sie szczesliwym i uszczesliwiac innych, a jak to moze byc mozliwe, bedac ograniczonym przez organiczne przeszkody ciala, energetyczne i emocjonalne zahamowania, zamykajace nas w puszce wlasnego, obcego nam ciala, ktore nie jestesmy w stanie ani kontrolowac, ani uzywac jego ogromnego potencjalu. Coraz glebiej do nas dociera ta swiadomosc ciala, przekraczajacego fizycznosc naszej cielesnosci, z ktora mamy wspolczesnie takie problemy, ktora ignorujemy, forsujemy, nie szanujac najwazniejszego pojazdu jaki jest nam dany. Ignorancja, brak szacunku i milosci do samego siebie to problemy wykraczajace poza fizycznosc, a tak bardzo wplywajace na stan naszego ciala. Takze panie, panowie zachecamy z calego serca do praktyki, oczyszczania i pracy z cialem. Od tego wszystko sie zaczyna.

tubylcy

zwierzaki sa wszedzie

Mysore oczarowalo nas. To miasto skrywa wiele historii, ktore poglebiaja nasz proces zadomowiania sie. To niezwykle, ale sila przyciagania tego miejsca polaczona z praktyka asztangi jogi zmienila totalnie nasz plan podrozy. Wyglada na to, ze z 6 miesiecznej podrozy, spedzimy tu piec miesiecy poglebiajac praktyke jogi, masazy i ajurwedy. Wygla tez na to, ze tu w Mysore bedzie nasz drugi dom. Juz sie rozgladamy za jakims wiekszym domem, aby moc tu wracac, uczyc sie i zyc. Jest kilka powodow dlaczego to miasto emanuje taka sila przyciagania, ze minimalizuje trudy zycia w Indiach. Po pierwsze i najwazniejsze dla nas jest to, ze Mysore jest jak pigulka, zawierajaca wiele rzeczy, ktore chcielibysmy zglebic: joga i malarstwo, tradycyjne kregarstwo, ziololecznictwo, rozne formy masazy i zabiegow, wszystko co mozemy znalezc pod haslem ajurweda. dla mnie wazne jest to, ze nie musze siedziec w szkolnej lawie aby praktykowac i uczyc sie ajurwedy, lecz bezposrednio od ludzi, ktorzy zajmuja sie tym przez pokolenia lub tez sa odpowiednio wyksztalceni. Wracajac do jogi. Mysore to w koncu indyjska stolica jogi. to wlasnie stad wyszly najwieksze znane nam na Zachodzie osobistosci jogi. Wszystko oczywiscie zaczelo sie od Krishmacharyi i jego najwazniejszych uczniow: BKS Iyengar z Pune, Sri Pattabhi Joise, BNS Iyengar z Mysore, Devi, Deshinkar. To wlasnie oni rozpowszechnili te forme jogi jaka nauczal Krishnamacharya i to wlasnie stad z Mysore. Tradycja jogi w Mysore scisle sie laczy z szkola jogi w krolewskim palacu majsorskiego maharadzy. to wlasnie tu Krishnamarcharya nauczal i tu polozyl najwazniejszy fundament, to bylo wlasnie centrum jogi. Jest tez drugie mistyczne dno tej jogicznej tradycji. Bowiem w czasach, zanim Mysore stalo sie stolica poludniowych Indii, domem Majsorskiej rodziny krolewskiej przez setki lat bylo to miejsce obrosniete dzungla, przyciagajace i bedace domem setek swietych, ascetow, riszich, joginow. Bylo to jedno z tych miesc, gdzie gromadzili sie dla wspolnych praktyk wedyjskich. Jedna z nich byly masowe obrzedy ognia ofiarnego tapas - wplywajacych na pogode, sprowadzajacych deszcz, badz sloneczna pogode. Mowi sie, ze wlasnie dla tego pogoda w Mysore nalezy do najbardziej pozadanych w Indiach. Dzieki dawnym praktykom pogoda jest tu bardzo zrownowazona. Z drugiej strony emanuje tu tez energia spokoju i blogosci. W rzeczywistosci, kiedy tylko uda sie komus opuscic zatloczone, handlowe centrum mozna sie wowczas cieszyc przestrzennoscia i spokojem. Kolejnym powodem jest to, ze trzon miedzynarodowej spolecznosci stanowia studenci jogi, ktorzy powracaja tu cyklicznie, spotykaja sie i prowadza zycie towarzyskie. Prowadza tez interesy jak nasi znajomi z Gokulam, dzielnicy w ktorej powstala nowa siedziba i Joisa - Tomek i Tamara prowadza domowa kuchnie i galerie tradycyjnego malarstwa w swoim domu. Cieszy sie powodzeniem, a my sie cieszymy, ze od czasu do czasu jestesmy goszczeni polska kuchnia. Zwyczajnie przyjezdni turysci znikaja w oka mgnieniu po zaliczeniu kilku turystycznych atrakcji. My zas cieszymy sie kontaktem z osobami, ktore tak jak my zostaju tu przez kilka miesiecy, lub wieksza czesc roku. W ten sposob zaczynaja sie przyjaznie, wspolne dyskusje, projekty. Nie tylko praktykujacy joge mieszkaja tu przez dluzszy czas w Mysore. To miasto przyciaga takze artystow, wykorzystujacy tu dobre swiatlo, tradycyjnosc ludzi tu mieszkajacych, mozliwosc zglebiania poludniowo-indyjskiej sztuki, i miedzynorodowosc... No i na koniec cieszymy sie lokalnoscia, Laxmipuram. Znamy tu kazdy kat, wszystkich uzytecznych ludzi, sklepikarzy, kucharzy, joginow, sprzedawcow kokosow, trzciny cukrowej itp. Ta dzielnica byla sercem maysorskiej asztangi. To tu uczyl w starej yoga shali Pattabhi Joise, i do dzis uczy Ajay Kumar, Shishadri i nieopodal BNS Iyengar drugi czolowy nauczyciel asztangi w Mysore, tak jak Pattabhi Joise uczen Krishnamacharyi. I to jest glowny trzon nauczycieli asztangi. Oprocz tego jest tu mnostwo szkol hatha jogi.

Upal w miescie. Pogoda przyniosla zmiany. Ciezko nam powiedziec ile wlasciwie jest stopni w trakcie dnia. Z pewnoscia ponad 35. W nocy do tej pory obywalismy sie bez wiatrakow. Teraz trudno bez nich wytrzymac. Na praktyce jogi wypacamy sporo tego co wypijamy w trakcie dnia. Nauczyciel mowi nam, bysmy pili 10 l dziennie. A my nie nawyklismy do wielbladziego opijania sie. Skutki lekkiego odwodnienia mozna odrazu odczuc w trakcie praktyki, coraz czesciej przychodza zawroty glowy i poczucie omdlenia. Takze apetyt siada. Jeden posilek dziennie stal sie dla nas optymalnym wyjsciem. Kolejny raz pogoda sie zmienia i ponownie bakterie wiruja w powietrzu. Plus goraca jest taki, ze zniknely komary. Chyba po prostu powysychaly na tym sloncu. Zaczyna tez nam sie wlaczac tesknota za polskimi specjalami. Przede wszystkim marzy nam sie porzadny razowy chleb na zakwasie, do tego obowiazkowo ogorki kiszone:) Barnas wciaz przypomina sobie o zupie ogorkowej.

basen

pierwsze nurkowsanie

Kazda wolna chwile spedzamy na basenie. Basen jest tez centrum towarzyskim. Spragnieni slonecznych i wodnych kapieli wszyscy znajomi, szczegolnie zagraniczni przybywaja tu z bliska i z daleka. Basen miesci sie przy hotelu Regalis blisko centrum miasta. Odkad zaczelismy tu czesto bywac, Barnaba zrobil duze postepy jesli chodzi o plywanie i kontakt z woda.

Jesli chodzi o sprawy z apetytem, zawsze w trakcie jakis sensacji i nudnosci, nachodzilo mnie na indyjskie jedzenie i wsiadalem wiec na rower z rodzina i pedzilem, aby rozkoszowac sie dosami, czy tali. Barnaba najczesciej poprzestawal na parocie, roti czy vadzie. Z reguly pomagalo.

tali

tali

09:50, jogamasaz
Link Dodaj komentarz »